Marzec – miesiąc w którym nie wiesz, czy skupiać się bardziej na odchodzącej zimie, czy nad myśleniem o nadchodzącym lecie i wakacjach. Jeżeli jesteś typem deskowicza „mogę żyć byleby z deską pod stopami” to jest na to jakieś rozwiązanie. Żeby połączyć zimę z latem, miłość do deski i kitesurfing ze snowboardem warto spróbować snowkiting’u. Ta dziwnie brzmiąca nazwa sportu to zimowa odmiana kitesurfing’u, czyli nie lada gratka dla wszystkich fanatyków deski. Nie dość że możecie jarać się śniegiem i zimą do tego w gratisie dochodzi latawiec, tym samym powiew lata. Nie ma nic lepszego od połączeń 2w1.